Mama odkrywa, że jej syn płacze za każdym razem, gdy niania odbiera go z Przedszkola, postanawia za nimi podążać-Daily Drama

Kiedy Sandra i jej mąż Andrew otrzymują niepokojący telefon od nauczycielki syna, postanawiają to zbadać. Wkrótce dokonują odkrycia, które prowadzi ich do podjęcia ważnej decyzji dla dobra dziecka.

Sandra i Andrew poznali się w szkole kulinarnej i szybko się w sobie zakochali. Połączyło ich wspólne włoskie pochodzenie i miłość do kuchni włoskiej. Po ukończeniu szkoły w tym samym roku postanowili wspólnie realizować swoją pasję.

Para otworzyła razem niewielką restaurację, wzięli ślub i doczekali się syna, Matteo. Gdy Matteo zaczął chodzić do przedszkola, restauracja zyskała popularność dzięki recenzjom w mediach społecznościowych.

Oznaczało to, że Sandra i Andrew musieli więcej czasu spędzać w pracy, co utrudniało im godzenie obowiązków. – Musimy zatrudnić kogoś do pomocy przy Matteo i w domu – przyznała Sandra.

Zdecydowali się zatrudnić córkę sąsiadów, Antheę, ponieważ zawsze wydawała się być w domu. Anthea miała odbierać Matteo z przedszkola i opiekować się nim, aż rodzice wrócą z restauracji. – To grzeczny, cichy chłopiec. Po prostu miej na niego oko i spraw, żeby był szczęśliwy – powiedział jej Andrew.

Restauracja Sandry i Andrewa nadal dobrze prosperowała. Otrzymywała świetne recenzje i była zarezerwowana na tygodnie do przodu. Dzięki opiece Anthei, Sandra czuła się spokojniejsza, wiedząc, że nie będą się spóźniać po odbiór syna z przedszkola.

Wszystko wydawało się w porządku, ale ponieważ Sandra i Andrew zwykle kończyli pracę około 21:00, gdy wracali do domu, była już pora snu. Matteo, będący spokojnym chłopcem, nigdy nie skarżył się na Antheę. Tydzień później Sandra otrzymała telefon od nauczycielki z przedszkola, pani Deborah, która przekazała niepokojące informacje.

– To niedopuszczalne, Andrew. Jakby ona nie zauważała, że Matteo tu jest.
– Nie chcę was niepokoić, ale za każdym razem, gdy przywozicie Matteo, wygląda na najszczęśliwszego chłopca na świecie. Ale gdy Anthea przychodzi go odebrać, zaczyna płakać. W tym tygodniu zdarzyło się to już trzy razy, nawet gdy miał świetny dzień. Pomyślałam, że powinnam was o tym poinformować – powiedziała pani Deborah.

Sandra była zszokowana – minął dopiero tydzień, odkąd Anthea zaczęła pracę, a już pojawiła się skarga. Nawet gdy Sandra i Andrew się spóźniali, Matteo nie płakał. Ich syn był zawsze pogodny, więc Sandra poczuła, że coś jest nie tak.

A może po prostu za nami tęskni, bo teraz widuje nas tylko rano i wieczorem, pomyślała. Sandra opowiedziała o telefonie Andrew i postanowili nie panikować, tylko zapytać Matteo i Antheę, co się dzieje. Tego wieczoru, gdy wrócili do domu, Sandra przeczytała Matteo bajkę na dobranoc.

Przed zgaszeniem światła zapytała: – Matteo, wszystko w porządku w przedszkolu?

– Tak, lubię przedszkole. Mam dwóch najlepszych przyjaciół – Patricka i Freddy’ego. A pani Deborah jest bardzo miła – odpowiedział. Sandra zauważyła, że uśmiecha się, mówiąc o przedszkolu. Ale musiała się upewnić. Gdy przykrywała go kołdrą, zapytała: – Lubisz Antheę? Jest dobrą opiekunką?

Matteo cicho kiwnął głową, bez żadnych emocji. Instynkt macierzyński Sandry podpowiadał jej, że Matteo nie mówi prawdy.

Następnego ranka, jeszcze przed otwarciem restauracji, Sandra zadzwoniła do Anthei i zapytała o słowa pani Deborah. – Myślę, że Matteo po prostu tęskni za rodzicami. Na pewno wkrótce się do mnie przyzwyczai – odpowiedziała Anthea.

Coś jednak nie dawało Sandrze spokoju. Przez całą zmianę była niespokojna, co zauważył Andrew. Sandra zaproponowała, żeby następnego dnia po pracy śledzili Antheę i Matteo. Andrew się zgodził i poprosił kierownika sali, by przejął stery.

Następnego dnia Sandra i Andrew, niczym szpiedzy, obserwowali z daleka, jak Anthea odbiera Matteo z przedszkola. Matteo nadal bawił się z kolegami, gdy Anthea go podniosła.

– Możemy się jeszcze chwilę pobawić? – prosił Matteo.

Anthea odmówiła i nakazała mu natychmiast wracać do domu. – To niepotrzebne. Przecież nie jest późno – powiedział Andrew. Postanowili ich śledzić do domu. Z odległości dwóch domów Sandra zobaczyła, jak Matteo bawi się sam, bez opieki, w ogrodzie.

Andrew podjechał bliżej i zobaczyli Antheę w domu – malującą się i przebierającą do nagrywania filmików. Ani razu nie wyszła sprawdzić, co robi Matteo, ani nie przyniosła mu nic do jedzenia.

– To niedopuszczalne, Andrew. Jakby nie zauważała, że Matteo tu jest. Wygląda na znudzonego i samotnego – powiedziała Sandra. Natychmiast wysiedli z samochodu, przywitali się z Matteo i weszli do domu. Anthea była zaskoczona ich wcześniejszym powrotem i nie potrafiła się wytłumaczyć.

Andrew od razu ją zwolnił. Anthea zabrała swoje rzeczy i wyszła. Sandra zadzwoniła do pani Deborah, by podziękować jej za informację.

– Wiecie, szkoda, że nie zapytaliście mnie wcześniej. Znam kilka profesjonalnych opiekunek w okolicy i mogę was z kimś skontaktować – powiedziała pani Deborah.

Po kilku dniach Sandra i Andrew zatrudnili profesjonalną nianię o imieniu Gabriella, by zajmowała się Matteo. Choć Gabriella była droższa od Anthei, Sandrze to nie przeszkadzało – najważniejsze było szczęście i bezpieczeństwo jej syna. Sandra co tydzień kontaktowała się z panią Deborah, by upewnić się, że Matteo jest zadowolony.

Zawsze też pytała Matteo: – Lubisz Gabrielę? – zapytała Sandra. Oczy Matteo rozświetliły się, gdy odpowiedział: – Jest najlepsza! Po przedszkolu bawiła się z nami w piaskownicy. Jest zupełnie jak pani Deborah!

Pewnego dnia Gabriella postanowiła zabrać Matteo do restauracji tuż przed zamknięciem, ponieważ miała ją po drodze. Od tamtej pory stało się tradycją, że cała czwórka jada razem po zamknięciu lokalu.

Visited 3 times, 1 visit(s) today
Оцените статью
Добавить комментарий